A co z dziećmi…

Nie bardzo strzygę dzieci bo one są ruchliwe, często się wiercą, nie mogą usiedzieć na miejscu- ale cóż zrobić jak przyjdzie stała klientka i prosi… Postanowiłem kupić drewniany domek dla lalek i remizę straży pożarnej – zrobić mały kącik zabaw dla dzieci. A po strzyżeniu, każde dziecko dostaje gumę albo lizaka i są zadowolone, mamy również.

 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count: